sobota, 22 lutego 2014
Za wolność.
Coraz bardziej przeraża mnie to co się dzieje na świecie... Nigdy nie interesowałam się polityką, ale im jestem starsza, tym bardziej przytłacza mnie to co człowiek jest w stanie zrobić drugiemu człowiekowi. Czasem mam wrażenie, że ktoś się nami bawi jak w grze TheSims! Wyzysk, kłamstwa, śmierć. Moja wrażliwość jest wystawiana na ciężką próbę. Co siedzi w tych ludziach!? Krzywdzimy zwierzęta, dzieci, siebie nawzajem... Gdzie tu to nasze człowieczeństwo? W dzisiejszych czasach słowo - zezwierzęcenie staje się komplementem. Zwierzęta zabijają gdy się boją lub gdy są głodne. Ich funkcjonowanie jest poukładane, harmonijne. Człowieczeństwo to coraz częściej obelga. Zazdrość, zawiść, gniew, psychozy, wynaturzenie... W którym kierunku to idzie...? Trujemy się, nie dbamy o siebie, o przyrodę. W rodzinach już nie ma bliskości. Dzieciaki spędzają czas przed komputerem, bajki są o niczym... Strach się bać. Nie poszerzamy swojej wiedzy, nie wnikamy, ale mamy coraz więcej do powiedzenia. I ujawnia się ta cała głupota i zacofanie. Coraz częściej zadaję sobie pytanie - czy naprawdę tak mało nas wciąż dzieli od średniowiecza...? Czy tak małe kroki wciąż robimy? Nie potrafimy nawet walczyć o swoją przyszłość. Teraźniejszość. Kiedy całkiem niedaleko nas ludzie oddają życie za lepsze jutro. Za wolność.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz