Mój mężczyzna ma zakwasy. Wiem do doskonale. Nie mogę nie wiedzieć, bo ON mi to powtarza co około pięć minut. Jeżeli do dziesięciu minut nie usłyszę żadnego komunikatu to zaczynam się zastanawiać czy ON wciąż żyje! :)
Kobieta podczas miesiączki sygnalizuje, że boli ją brzuch, zażywa tabletkę przeciwbólową i czeka aż tenże lek zacznie działać. I mimo cholernej huśtawki nastrojów, opuchniętego od zatrzymującej się w organizmie wody ciała, straszydła wynurzającego się z lustra i dziwnych zachcianek kulinarnych... to z bólem problemu nie mamy! ;)
Mężczyźni w całej tej swojej męskości i odwadze, są bardzo wyczuleni na ból. Ale ja to zaczynam rozumieć. Taki samiec 'alfa' ma teraz możliwość wysyłania w świat niejasnych sygnałów, które w rzeczywistości oznaczają - "Teraz mam chwilę dla siebie, mam chwilę na słabość, będę leżeć, a Ty mnie tul i całuj i masuj i kochaj, kochaj, kochaaaaaj!" No to kocham! ;) Bo to takie urocze zjawisko.
"Boli! Tak to mnie jeszcze nigdy nie bolało! Zobacz - tutaj i tutaj! A tutaj to już najbardziej!"
Mój Ukochany: " - Boli mnie noga... Coś mi pękło i będę musiał mieć operację."
Ja: " - Zadzwoń do lekarza, zapytaj co się mogło stać, umów się na wizytę."
3 dni później...
Mój Ukochany: " - Boli mnie noga... Coś mi na pewno pękło, bez operacji się nie obejdzie. Słyszałaś jak mi pękło???"
Ja: " - Nie słyszałam. A dzwoniłeś do lekarza?"
Mój Ukochany: " - Nie. Muszę jednak zadzwonić do lekarza."
Bo najważniejsze jest to, by był pewien, że do konkluzji doszedł sam! :)
I jak tu nie kochać naszych Macho! ;)


Mężczyzna z problemem jest nie do zniesienia. Chory mężczyzna to już koniec świata niemalże. Chociaż są dwa typy chorych mężczyzn. Pierwszego już opisałaś powyżej i jest on poniekąd słodko-uroczy. Z drugim jest znacznie większy problem, bo ten dzielnie udaje, że nic mu nie jest. Lekarz? Pfff, nic mi nie jest, mawia. Zaciągnąć go do przychodni graniczy z cudem. To właśnie oni zawyżają płci męskiej statystyki wczesnej umieralności... Dlatego chłopcy, faceci, mężczyźni - do lekarza marsz! Albo chociaż okłady z kobiecego biustu zalecane.
OdpowiedzUsuńod niedawna prowadze bloga, byloby milo jakbys wpadla ;)
OdpowiedzUsuńhttp://creeating-memories.blogspot.com/